umów wizytę

Wiktor Piotrowski - ZnanyLekarz.pl

Tribulus

11/03/2019
Czy działa?
Suplementy sportowe na bazie
Buzdyganka naziemnego
(Tribulus terrestris)


Jeśli suplement na półce w sklepie z odżywkami ma w nazwie słowo TRI czy to znaczy, że jest przeznaczony dla triathlonistów?
Kiedy zagłębimy się w reklamy czy ulotki producentów dowiemy się, że TRIBULUS to naturalny, cudowny specyfik na zwiększenie testosteronu w organizmie mężczyzny. Naturalny, ziołowy, znany od wieków, to słowa wytrychy.
Czy to prawda? Czy to działa? Czy warto?
Piszę ten tekst w Walentynki. To chyba dobry dzień na znalezienie odpowiedzi na te pytania.

Historia i pochodzenie

Buzdyganek naziemny (Tribulus terrestris L.) – to gatunek rośliny z rodziny parolistowatych. Pochodzi z południowych obszarów Azji – z Indii, Chin, Japonii oraz Korei. Uprawiany jest także na Saharze, w południowej części Europy i w ciepłych rejonach Ameryki. Buzdyganek to roślina wieloletnia posiadająca żółte kwiaty. Preferuje miejsca suche i ciepłe. Do celów leczniczych wykorzystuje się głównie owoce. Są one małe, zielone i posiadają grube kolce. Czasami używa się także korzeni.

Od tysiącleci Tribulus terrestris jest wykorzystywany w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej głównie jako suplement diety o działaniu wzmacniającym, moczopędnym oraz jako silny afrodyzjak. W Europie stosowano go w celu obniżenia ciśnienia krwi, leczenia bólów głowy, zaburzeń nerwowych, zaparć oraz stymulacji centralnego systemu nerwowego.

Buzdyganek został popularnym suplementem diety w latach 90. XX wieku. W 1988 roku bułgarscy sztangiści zdobyli na Igrzyskach Olimpijskich 6 medali, w tym 4 złote. Zachodnie media doszukiwały się źródła tego niespodziewanego sukcesu. Bułgarzy przyznali, że zażywali buzdyganek, który wpływa na podwyższenie testosteronu

i DHEA, co znacząco poprawia sprawność fizyczną. Tribulus terrestris stał się jednym z częściej wybieranych składników przez sportowców i kulturystów. W latach 90. minionego stulecia buzdyganek był podstawowym składnikiem suplementów diety.

Często przywoływany w działaniach reklamowych preparatów na bazie Buzdyganka casus bułgarskich sztangistów został obalony już w 1988 r. gdy ekipa bułgarskich sztangistów została zmuszona do opuszczenia Igrzysk Olimpijskich w Seulu przed ich zakończeniem. Bułgaria musiała oddać 2 z 4 złotych medali w podnoszeniu ciężarów z powodu skandalu dopingowego. Nie trzeba dodawać, że powodem nie był buzdyganek. Zawodnicy zażywali furosemid, aby nie wykryto u nich sterydów anabolicznych.

W 2000 r. i w 2008 r., czyli w czasie Igrzysk Olimpijskich w Sidney i w Pekinie,
u sztangistów z Bułgarii znowu wykryto niedozwolone substancje.

Tyle zostało ze współczesnego mitu.

 

Skład

Najważniejszymi składnikami aktywnymi obecnymi w buzdyganku są saponiny sterydowe, flawonoidy i fitosterole. Znaleźć tu można również fenolokwasy, aminokwasy i inne.

 

Badania

Jako przykład mający udowodnić skuteczność tej rośliny w podwyższaniu poziomu testosteronu, często przywołuje się badanie przeprowadzone w 1985 roku przez zespół dr Milanova z Bułgarii. 8 mężczyznom i 8 kobietom podawano 3 dawki 250 g wyciągu z buzdyganka naziemnego dziennie. Osoby, które na początku miały poziom testosteronu niższy od przeciętnego, uzyskały poziom w normie na koniec badania. Z kolei u osób, których poziom testosteronu już był na poziomie przeciętnym, nie zaobserwowano żadnych zmian. Wnioski, które i tak są mało znaczące, nie są uznawane, ponieważ nie spełniają współczesnych standardów przeprowadzania badań. Aby analizy były wiarygodne, należy przeprowadzić doświadczenia kliniczne na szerokiej populacji, oparte na metodzie podwójnie ślepej próby i w porównaniu względem placebo.

Nowe badania nad buzdygankiem, które przeprowadzono po 2000 roku nie są rozstrzygające. W 2005 r. grupie mężczyzn podawano buzdyganek oraz placebo. Nie zaobserwowano żadnej znaczącej różnicy w produkcji androgenów, czyli tych wszystkich hormonów, które wzmacniają cechy męskie i muskulaturę (np. testosteron).

Badanie przeprowadzone w 2007 r. na grupie zawodników rugby wykazało, że buzdyganek nie wpływa na stężenie testosteronu znajdującego się w moczu. Nie zaobserwowano również przyrostu masy mięśniowej ani siły, w porównaniu z grupą przyjmującą placebo. Kolejne badanie z 2008 r. nie wykazało żadnego wzrostu poziomu testosteronu po kuracji buzdygankiem. Rzeczywista poprawa sprawności seksualnej została potwierdzona jedynie u szczurów i u królików. U mężczyzn, którzy produkują szczególnie mało plemników (oligozoospermia), zaobserwowano lekko zwiększone libido po suplementacji buzdygankiem niż u tych przyjmujących placebo. U mężczyzn zdrowych nie wykazano żadnej poprawy.

W marcu 2014 r. ukazała się praca naukowa podsumowująca wszystkie badania na temat buzdyganka. Wnioski są jednoznaczne: poważne badania wykazują, że buzdyganek naziemny nie jest skuteczny w podwyższaniu poziomu testosteronu u ludzi. Oznacza to, że argumenty marketingowe stosowane przez producentów suplementów z buzdygankiem są twierdzeniami, które nie mają podstaw. Ogólnie ujmując, buzdyganek wydaje się trochę działać na pacjentów z obniżonym stężeniem testosteronu w organizmie. Natomiast u osób zdrowych nie zaobserwowano ani wzrostu poziomu testosteronu, ani żadnego innego pożądanego efektu.

Nie ma więc żadnych spektakularnych efektów po zażyciu buzdyganka, jak obiecują sprzedawcy, czy jak mówili bułgarscy atleci.

 

Podsumowanie

W sklepach internetowych i stacjonarnych z suplementami i odżywkami dla osób aktywnych preparatów zawierających Tribulus terrestris jest bardzo duża ilość. Sukces ciężarowców bułgarskich nadal przywoływany jest przez sprzedawców jako twardy argument sprzedażowy. Buzdyganek jest jednym z najbardziej znanych suplementów diety dla mężczyzn.

Jednak żadne badania nie wykazały przypisywanych mu cudownych właściwości, takich jak: zwiększenie potencji, wspomagania erekcji, podnoszenia poziom testosteronu czy pobudzania przyrostu mięśni.

 

Pozdrawiam

Wiktor